Nowe władze Koła Pszczelarzy w Kozienicach

Dnia 23.02.2013r. w Muzeum Regionalnym w Kozienicach pszczelarze na Walnym Zebraniu Sprawozdawczo ? Wyborczym Koła Pszczelarzy w Kozienicach wybrali nowy zarząd. Obecny skład Zarządu Koła:

Prezes: Witold Adamski
V-ce prezes: Henryk Poździk
Skarbnik: Jan Węsek
Sekretarz: Teresa Prasek

Ponadto Koło zrzesza 37 członków, którzy posiadają około 800 rodzin pszczelich.

Walne zebranie w swoim planie pracy na następną kadencję, zaplanowało szkolenia pszczelarskie dla członków, popularyzację pszczelarstwa i produktów pszczelich. Ponadto pszczelarze za pośrednictwem Koła będą otrzymywać wsparcie finansowe z Agencji Rynku Rolnego na zakup sprzętu pszczelarskiego, leków, matek i rodzin pszczelich. W czasie obrad walnego zebrania podkreślono, że rola pszczół miodnych jako zapylaczy roślin staje się coraz ważniejsza, ponieważ w obecnej dobie powszechnej chemizacji rolnictwa i ogólnie dużego zanieczyszczenia środowiska zastraszająco szybko ubywa dzikich owadów pszczołowatych - zapylaczy roślin, tj. pszczół samotnic i trzmieli. Nawet pszczoły miodne w tych warunkach są zagrożone, choć człowiek potrafi je stosunkowo łatwo hodować. Według oceny różnych specjalistów na świecie, pszczoły miodne jako zapylacze roślin przynoszą gospodarce człowieka 10-krotnie, 30-, a nawet 100-krotnie więcej korzyści niż jako dostarczycielki miodu, pyłku, wosku, propolisu, mleczka pszczelego i jadu. Powszechnie wiadomo, że do wydania owoców i nasion przez roślinę konieczne jest dostanie się pyłku z pylników na znamię słupka w odpowiedniej fazie jego dojrzałości. Wynika jasno, że aby rośliny mogły normalnie owocować, rozmnażać się i wręcz w ogóle istnieć, niezbędne są jakieś siły powodujące przenoszenie pyłku z pylników na znamiona słupków. W naszych szerokościach geograficznych występują rośliny wiatropylne, które stanowią około 22% gatunków i rośliny owadopylne, obejmujące aż 78% gatunków i charakteryzują się gruboziarnistym, ciężkim i lepkim pyłkiem, który przenoszą owady. Przeważającym argumentem o roli pszczoły jest fakt, iż 1/3 produktów spożywanych przez człowieka jest zależna bezpośrednio lub pośrednio od zapylania przez owady. Przewaga pszczoły miodnej wynika ze społecznego jej trybu życia, a co za tym idzie z zimowli w postaci rodzin liczących nawet ponad 20 tysięcy osobników. Sprawia to, że już od wczesnej wiosny rodziny pszczele są w stanie wysłać w teren liczne zastępy zapylaczek, podczas gdy w przypadku trzmieli zimuje jedynie unasieniona samica, która wiosną zakłada nową rodzinę. Maksymalną siłę rodzinka trzmiela osiąga w pełni lata (lipiec - sierpień) i przeważnie liczy wtedy około 500 osobników. Jednak w tym czasie większość upraw jest już zapylona dzięki wiosennej pracy pszczoły miodnej. Dla porównania rodzina pszczela może w tym czasie liczyć nawet ponad 80 tysięcy pszczół robotnic. Ponadto rodziny pszczele dają się łatwo przewozić z pożytku na pożytek, są więc mobilne, a chów pszczół jest przez ludzi dobrze opanowany. Dużym zagrożeniem dla dzikich zapylaczy jest brak ciągłości taśmy pokarmowej. W przypadku pszczoły miodnej nie stanowi to problemu ponieważ jej rodziny gromadzą znaczne zapasy pokarmu, a w okresach krytycznych o zapewnienie im pokarmu powinien zatroszczyć się pszczelarz.

Przesłanie Walnego Zebrania.

Otóż miód można importować nawet z odległych kontynentów, jednak zapylania nie da się importować!?
Dlatego kupując rodzimy miód popieramy nie tylko polskie pszczelarstwo, ale gwarantujemy wysokie plony upraw rolniczych, dalsze istnienie milionów roślin i zwierząt, a tym samym jednocześnie dbamy o równowagę w środowisku naturalnym!
W środowisku, którego częścią sami jesteśmy, jednak zbyt często o tym zapominamy.

Wszelkie prawa zastrzeżone
Copyright by Meggie 2013